Lód na dachu auta – poważne zagrożenie na drodze

Kierowco, gdy wyruszasz rano w drogę – sprawdź czy na dachu auta nie ma warstwy lodu. Dotyczy to szczególnie ciężarówek.

Choć wiosnę mamy już i astronomiczną i kalendarzową to pogoda na wiosenną zdecydowanie nie wygląda. Nocne przymrozki, opady deszczu, deszczu ze śniegiem, krupy śnieżnej sprawiają, że np. na dachach naczep ciężarówek zbiera się lód. Rano, w czasie jazdy może, zwłaszcza przy gwałtownym hamowaniu lub przyspieszaniu spać na jezdnię i co gorsza na jadące z tyłu inne auta.

Taka „przygoda” przytrafiła się jednemu z naszych czytelników. – We wtorek rano jechałem ul. Płocką w Ciechanowie za niedużą ciężarówką – relacjonuje. – Nagle przyspieszyła, a z jej dachu zsunęła się na jezdnię wielka tafla lodu. Przeleciała w powietrzy kilka metrów i rozbiła się na asfalcie tuż przed moim autem.

Nasz czytelnik miał szczęście, że zachowywał odpowiedni odstęp od ciężarówki, bo lodowa tafla zmierzała wprost w kierunki przedniej szyby jego auta. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby odległość między pojazdami była krótsza. Co ciekawe – ciężarówka miał z tyłu znak „L”, a sądząc po zachowaniu kierowcy – zapewne odbywała się akurat jazda szkoleniowa. – Kto jak, kto ale instruktor nauki jazdy powinien wiedzieć, jak przygotować auto do bezpiecznej drogi – komentuje nasz czytelnik.

-To zachowanie wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 86 paragraf 1 kodeksu wykroczeń, czyli spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – skomentował nam komendant powiatowy policji w Ciechanowie mł. insp. Zbigniew Andres.

A ustawodawca za złamanie tego przepisu przewidział karę grzywny.

red