Uhonorować pomordowanych za Polskę

Uhonorować pomordowanych za Polskę

– Dowiedziałem się, że zginął – w 2010 r. – po siedemdziesięciu kilku latach – mówi pan Bohdan Żukowski, syn Stefana – komendanta posterunku Policji Państwowej w Ciechanowie, żołnierza wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., powstańca śląskiego, zamordowanego przez Sowietów w 1940 r. w Bykowni k. Kijowa. 
Pan Bohdan wciąż ma nadzieję, że jego tata, podobnie tak jak inni tam pomordowani, zostanie awansowany na wyższy stopień. Tak jak miało to miejsce w przypadku ofiar z Katynia, Miednoje i Tweru (Kalinina). W staraniach wspiera go Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta działająca (z inicjatywy I zastępcy prezydenta Ciechanowa Joanny Potockiej-Rak) przy Urzędzie Miasta Ciechanów.
13 kwietnia obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W powiecie ciechanowskim główne uroczystości, zorganizowane przez Ciechanowskie Stowarzyszenie Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej odbyły się przy Krzyżu Katyńskim przy ciechanowskiej Farze.
Apel skierowany do parlamentarzystów przez Joannę Potocką-Rak, I zastępcę prezydenta Ciechanowa.
W 2007 r. zidentyfikowani funkcjonariusze służb mundurowych – oficerowie i żołnierze, funkcjonariusze Straży Granicznej i służby więziennej oraz policjanci pomordowani przez NKWD, których ciała spoczywają na cmentarzach w Charkowie, Katyniu i Miednoje, zostali z inicjatywy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego pośmiertnie awansowani o jeden stopień. Awanse jednak nie objęły wszystkich funkcjonariuszy mundurowych zamordowanych na wschodzie. Lista jest wciąż niepełna – trwały i prawdopodobnie nadal trwają, prace nad zidentyfikowaniem stopnia wojskowego wielu ofiar katyńskich.
Istotną rzeczą jest to, że nazwiska ofiar z tzw. listy ukraińskiej nie zostały uwzględnione, ze względu na fakt, że w roku podjęcia inicjatywy Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego tj. w roku 2007, cmentarz w Bykowni nie był jeszcze ujawniony.
Potwierdzenie istnienia cmentarza w Bykowni pod Kijowem, określanego jako czwarty z tzw. cmentarzy katyńskich,  nastąpiło w 2011 r.
W dniu 21.09.2012 r. rodziny ofiar zamordowanych i pogrzebanych w dołach śmierci w Bykowni mogły po raz pierwszy od 72 lat zapalić  świeczki na grobach zamordowanych swoich bliskich, a oficjalna ceremonia upamiętniająca ofiary totalitaryzmu z listy ukraińskiej poprzez otwarcie Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni odbyła się w 2015 r.
Pomimo pełnej identyfikacji pogrzebanych w Bykowni (imię i nazwisko, stopień służbowy, data urodzenia oraz miejsce i data śmierci), nie doczekali się oni dotychczas pośmiertnych awansów.
Uhonorowanie tylko niektórych spośród zamordowanych w obozach na wschodzie jest krzywdzące dla pominiętych ze środowiska rodzin katyńskich, tym bardziej, że bezpośrednio po uroczystościach awansowania padły zapewnienia, że w miarę ustalania danych kolejnych ofiar, również one będą objęte awansem.
Pamięć ofiar stalinizmu jest wciąż bardzo żywa w świadomości społecznej, szczególnie bolesna jest dla wciąż żyjących dzieci i ich rodzin.
Pod Ciechanowem żyje 90-letni Pan Bohdan Żukowski, syn Stefana – komendanta posterunku policji w Ciechanowie w latach 1934 – 1939.
Starszy przodownik Stefan Żukowski, po wybuchu wojny został ewakuowany na Wołyń i aresztowany 18 września 1939 w Równem. Do 28 marca 1940 r. był przetrzymywany w tamtejszym więzieniu. Później został wywieziony do więzienia w Kijowie.
Zamordowany w 1940 r., spoczywa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Kijowie – Bykowni.  W dokumencie „Listy katyńskiej ciąg dalszy – straceni na Ukrainie” figuruje pod nr 1047 – nr listy dyspozycyjnej NKWD 42, pozycja 283.  Stefan Żukowski jest jednym z 543 policjantów zamordowanych w Bykowni.
Od 2015 roku Pan Bohdan Żukowski występował kilkakrotnie do Komendanta Głównego Policji oraz do Biura Historii i Tradycji Policji w Komendzie Głównej, w sprawie pośmiertnych awansów dla zamordowanych w Bykowni. W styczniu 2016 r. otrzymał odpowiedź z Rady Ochrony Pamięci Walk i  Męczeństwa, że badania archiwalne do „Księgi Cmentarnej Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie – Bykowni” zostały zakończone, a tym samym  nie ma przeszkód, w awansowaniu Starszego Przodownika Stefana Żukowskiego do stopnia aspiranta i przesłane zostały jego dane biograficzne.
W listopadzie 2016 r. Komenda Główna Policji poinformowała zainteresowanego, że „zgodnie z dokumentacją Instytutu Pamięci Narodowej i byłej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, nie zachodzą przeszkody formalne do wystąpienia do Prezydenta RP o awansowanie pośmiertne st. przodownika Stefana Żukowskiego na pierwszy stopień oficerski”. W piśmie tym jest jednocześnie mowa, że trwają czynności związane z awansowaniem wszystkich pomordowanych funkcjonariuszy znajdujących się na tzw. „Ukraińskiej Liście Katyńskiej”.
Niestety, czas mija, potomkowie ofiar zamordowanych w Bykowni są coraz bardziej sędziwi, a sprawa pośmiertnych awansów jest wciąż nie zakończona.
W związku z powyższym, zwracam się (…) z ogromną prośbą, o zainteresowanie tym niezwykle ważnym tematem, nie tylko w naszej skali lokalnej.
Bardzo proszę o podjęcie wszelkich możliwych działań, które przyczynią się do oddania należnej czci i szacunku, wszystkim ofiarom zbrodni katyńskiej, poprzez wyrównanie awansów pośmiertnych dla wszystkich mundurowych ofiar.
Nie możemy przecież zapominać o tych, którzy oddawali życie w imię naszej Ojczyzny, zwłaszcza w Jubileuszowym roku 100 – lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości.