Jechał zygzakiem, a potem zasnął na stacji paliw

– Zygzakiem po drodze wojewódzkiej, a potem prosto do policyjnej celi – tak zakończył rajd 38-letni recydywista, który mając ponad dwa promile alkoholu w organizmie, zasnął za kierownicą na stacji paliw – informuje st. asp. Tomasz Łopiński z Komendy Powiatowej Policji w Żurominie.

Zdarzenie miało miejsce w ostatni wtorek (12 maja). Podróżujący drogą wojewódzką nr 563 z Żuromina do Kuczborka zauważyli jadącego slalomem Seata i zaalarmowali policję. Funkcjonariusze odnaleźli auto na stacji benzynowej, gdzie 38-letni kierowca spał za kierownicą. Obudzili go policjanci.

Nagranie KPP w Żurominie

– Badanie trzeźwości wykazało prawie 2,5 promila alkoholu w jego organizmie, a monitoring potwierdził, że to on prowadził pojazd. Okazało się, że mężczyzna jest recydywistą – w 2018 roku był już skazany za to samo przestępstwo. Zatrzymany 38-latek usłyszał zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał i ponownie odpowie przed sądem – informuje st. asp. Tomasz Łopiński.

red