– Czterech mężczyzn odpowie za kradzież, do której doszło na terenie jednej z wyszkowskich firm. Choć ich zadaniem było tylko naprawienie naczepy, najwyraźniej uznali, że warto „zająć” się również jej zawartością i dokonali kradzieży towaru o łącznej wartości ponad 4000 zł. Teraz za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności – informuje podkom. Wioleta Szymanik z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie.
W ostatni wtorek (3 marca) wyszkowscy policjanci zostali zawiadomieni o tym, że pod koniec lutego w jednej z lokalnych firm, doszło do kradzieży artykułów spożywczych i przemysłowych o łącznej wartości ponad 4 tys. zł. Złodzieje ukradli kawy i środki czystości.
– Nagranie z monitoringu nie pozostawiło żadnych złudzeń. Sprawcami okazali się czterej mężczyźni , którzy w tym czasie dokonywali naprawy naczepy, znajdującej się na terenie firmy. Jak się okazało, poza zleconą im naprawą, znaleźli również czas na to, żeby „poczęstować” się towarem znajdującym się w pojeździe. Cała czwórka została zatrzymana przez wyszkowskich policjantów. Funkcjonariusze odzyskali część skradzionego mienia – relacjonuje podkom. Wioleta Szymanik. – Teraz, ze swojego „pomysłu”, mężczyźni będą musieli tłumaczyć się przed sądem. Za przestępstwo którego się dopuścili grozi im nawet do 5 lat więzienia.
red


