Prawdopodobnie zadławił się podczas karmienia. Rodzice wezwali pogotowie ratunkowe, ale reanimacja się nie powiodła. Dwumiesięczne dziecko zmarło w szpitalu.
– Wstępnie ustalono, że zgon nastąpił najprawdopodobniej na skutek nieszczęśliwego wypadku czyli zachłyśnięcia się treścią pokarmową zaaspirowaniem tej treści do górnych i dolnych dróg oddechowych. Postępowanie nadal pozostaje w toku, podjęto wyniki do dalszych badań histopatologicznych – powiedział TVP 3 Warszawa prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.
red


