Na trzy miesiące został aresztowany Mariusz J., któremu postawiono m.in. zarzut kradzieży Mercedesa wartego 400 tys. zł. Mężczyzna przyznał się do winy.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wyszkowie. Mariusz J., ma zarzuty kradzieży mienia znacznej wartości oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i pomimo cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami.
– W toku śledztwa ustaliliśmy, że 27 maja 2026 r. w Kamieńczyku podejrzany miał dokonać kradzieży samochodu marki Mercedes GLE 400D o wartości 400 tys. zł. W pojeździe znajdowały się również pieniądze oraz inne przedmioty należące do pokrzywdzonych, m.in. telefon komórkowy, złoty pierścionek, obuwie, zabawki dziecięce, okulary. Łączna wartość skradzionego mienia stanowi mienie znacznej wartości – relacjonuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz, Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
– Chwila nieuwagi wystarczyła, by doszło do kradzieży luksusowego samochodu. 40‑letnia kobieta pozostawiła swojego Mercedesa wartego około 400 tys. zł z kluczykami w środku. Choć znajdowała się zaledwie kilka metrów od pojazdu, okazję wykorzystał 39‑latek, który wsiadł do auta i odjechał nim na jej oczach – opisywała zdarzenie podkom. Wioleta Szymanik z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie. – Zaniepokojona kobieta natychmiast powiadomiła dyżurnego wyszkowskiej komendy. Funkcjonariusze błyskawicznie rozpoczęli działania i już po dwóch godzinach od zgłoszenia namierzyli skradziony pojazd oraz zatrzymali mężczyznę siedzącego za jego kierownicą.
W ustaleniu miejsca, w którym znajdował się Mercedes, pomogły ostatnie dane z systemu GPS zamontowanego w pojeździe. Dzięki doskonałej znajomości terenu i doświadczeniu policjantów auto zostało odnalezione w lesie na terenie gminy Łochów w rejonie miejscowości Łojki.
– Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. To jednak nie był koniec jego problemów — policjanci ustalili, że mężczyzna miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. W trakcie dalszych czynności wyszło również na jaw, że ma na swoim koncie liczne przestępstwa, w tym kradzieże z włamaniem – informuje podkom. Wioleta Szymanik.
– Podejrzanego przesłuchaliśmy na okoliczności zaistniałego zdarzenia. Mariusz J. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W złożonych wyjaśnieniach potwierdził, że sam zabrał samochód z terenu posesji. Wyjaśnił, że wykorzystał fakt, że pojazd nie był zabezpieczony, a kluczyk pozostawiono w jego wnętrzu – relacjonuje prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz. – Do Sądu Rejonowego w Wyszkowie złożyliśmy wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Postanowieniem z 29 maja 2026 r. zastosował wobec Mariusza J. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, tj. do 25 sierpnia 2026 r.
Mariuszowi J. grozi do 10 lat więzienia.
red
Fot. KPP w Wyszkowie


