Kradła w sklepie, nietrzeźwa wiozła dzieci, uderzyła w inne auto

Nietrzeźwa spowodowała kolizję drogową. W aucie wiozła niespełna 2-letniego synka i 5-letnią córkę. 27-letnia mieszkanka powiatu mławskiego została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Usłyszała zarzuty, a policjanci powiadomili sąd rodzinny.

Do zdarzenia doszło w ostatni czwartek (28 marca), przed godz. 17 w Mławie. – 27-letnia mieszkanka powiatu mławskiego, wyjeżdżając z ul. Granicznej na Al. Piłsudskiego w Mławie, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i uderzyła w prawidłowo jadące audi, po czym uciekła z miejsca zdarzenia. Kierująca audi, 34-letnia mławianka, nie odniosła obrażeń. Natychmiast powiadomiła policję. Chwilę po zgłoszeniu, interweniujący patrol zatrzymał kierującą skodą 27-latkę – relacjonuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mławie asp. sztab. Anna Pawłowska. – Zatrzymana kobieta miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie. W samochodzie przewoziła dwoje małych dzieci, niespełna 2-letniego synka i 5-letnią córkę. Jak się okazało, kobieta chwilę przed zdarzeniem drogowym, widziana była w jednym ze sklepów, w centrum Mławy, gdzie ukradła odzież i inne towary, po czym wybiegła ze sklepu. Była tam z dwójką dzieci. Podczas interwencji policjanci odnaleźli  w samochodzie skradzione przedmioty.

Nietrzeźwa kierująca trafiła do policyjnego aresztu, a samochód na policyjny parking.  Dzieci przekazano pod tymczasową opiekę najbliższej rodzinie.

– Po wytrzeźwieniu kobieta usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Za spowodowanie kolizji drogowej  została ukarana mandatem w wysokości 3000 zł. Odpowie również  za wykroczenie kradzieży sklepowej. Postępowanie prowadzi mławska komenda policji – informuje pani rzecznik. – O sytuacji niespełna 2-letniego chłopca i jego 5-letniej siostry, powiadomiony został sąd rodzinny, który podejmie dalsze czynności, związane z zapewnieniem dzieciom bezpieczeństwa.

red

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *