Płoną trawy, płoną lasy. Groźny brak deszczu

Sześć zastępów straży pożarnej gasiło w ostatni sobotę pożar trawy w Ciechanowie. Ogień objął ok. dwóch hektarów w dzielnicy przemysłowej miasta. Wczoraj (niedziela) cztery zastępy walczyły z ogniem w Nowej Wsi, gm. Ciechanów. Tam spłonęło ok. 10 arów poszycia leśnego.

Brak opadów sprawił, że zagrożenie pożarowe w powiecie ciechanowskim jest bardzo duże. Tylko między 1, a 28 marca Komenda Powiatowa PSP w Ciechanowie odnotowała aż 44 pożary traw i nieużytków rolnych, z czego połowa tych zdarzeń miała miejsce w ciągu ostatniego tygodnia.

W kwietniu nie jest wcale lepiej. W ostatnią sobotę (2 kwietnia) strażacy z Jednostki Ratowniczej w Ciechanowie oraz OSP Rydzewo i OSP Modła gasili pożar ok. dwóch hektarów traw między ulicami Fabryczną i Robotniczą w Ciechanowie. Dzień później – późnym wieczorem strażaków wezwano do pożaru lasu w Nowej Wsi (gm. Ciechanów). Z ogniem walczyło tam pięć zastępów z: Ciechanowa, Rydzewa, Modły i Ościsłowa. Spłonęło niestety ok. 10 arów poszycia leśnego.

W sobotę wieczorem strażacy z: JRG Ciechanów, OSP Glinojeck, Ościsłowo i Szyjki gasili pożar suchej trawy w Starym Garwarzu, gm. Glinojeck. Ogień strawił ok. 40 arów. Akcja gaśnicza trwała ok. godziny.
Strażacy z JRG Ciechanów oraz z OSP: Ościsłowo, Rydzewo i Modła gasili pożar młodnika przy drodze Sulerzyż-Chotum. Działania gaśnicze trwały ponad godzinę. Spłonęło kilka arów poszycia.

nagranie KP PSP Ciechanów

– Strażacy apelują o ostrożność. – Wiele osób wypala trawy i nieużytki rolne, tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźniania gleby. Rzeczywistość wskazuje, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami – ostrzega Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Ciechanowie. – Pożary trawy i nieużytków są bardzo podatne na działanie wiatru, bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia.

– O tym, że postępowanie takie jest niedozwolone mówią polskie akty prawne m.in.: Art. 124 i Art. 131 pkt. 12 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, Art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach, Art. 82 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeks wykroczeń, Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny – informuje oficer prasowy KP PSP w Ciechanowie kpt. Damian Kołpaczyński. – Akty te umożliwiają na osoby wypalające trawy i nieużytki nakładać kary grzywny do 5000zł, nagany, aresztu, a także w skrajnych przypadkach ograniczenia wolności do 10 lat.

Prawo do nakładania kar ma również Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. By ubiegać się o płatności bezpośrednie oraz płatności obszarowe PROW, rolnicy są zobligowani m.in. do niewypalania gruntów rolnych. Złamanie tego zobowiązania grozi nałożeniem kary finansowej zmniejszającej wszystkie otrzymywane płatności od 1 proc. wzwyż – w zależności od stopnia winy rolnika. Wyższe kary przewidziane są dla tych, którzy świadomie wypalają grunty rolne. Muszą oni liczyć się z obniżeniem płatności nawet o 25 proc. Agencja może również pozbawić beneficjenta całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok, jeśli stwierdzone zostanie uporczywe nieprzestrzeganie zakazu wypalania traw.

– Od 2015 r. ARiMR za wypalanie gruntów rolnych nałożyła sankcje na 137 rolników w łącznej wysokości ponad 235 tys. zł – informuje Agencja.

red
Fot. OSP Ościsłowo, OSP Rydzewo